
Gra
Gry
Recenzje gier
Cyberpunk 2077 - Premiera z problemami
31 Marca 2025
•
5 min czytania
•
Udostępnij
Cyberpunk 2077 - Premiera z problemami
Premiera Cyberpunka 2077 była jednym z najgłośniejszych wydarzeń w historii gier wideo. Pamiętam, jak atmosfera wokół niej była niemal namacalna. Po latach zapowiedzi, a następnie serii opóźnień (pierwotna data 16 kwietnia zmieniła się na 17 września, a potem na 19 listopada), oczekiwania osiągnęły kosmiczny poziom. Kiedy w końcu nadszedł ten dzień – 10 grudnia 2020 roku – ja, podobnie jak miliony graczy, byłem gotowy wejść do Night City. Niestety, rzeczywistość miała okazać się o wiele bardziej bolesna niż najgorsze z koszmarów.
Spis treści
Wstęp
Artykuł
Cyberpunk 2077 - Premiera z problemami
Platformy dostępne w dniu premiery
Rozczarowanie po premierze
Lekcja dla całej branży
Platformy dostępne w dniu premiery
CD Projekt RED, ugruntowawszy swoją pozycję serią Wiedźmin, obiecywał grę, która miała wywrócić branżę do góry nogami. Niespotykana dotąd skala marketingu, współpraca z gwiazdami i obietnice otwartego, żyjącego świata sprawiły, że hype był bezprecedensowy. Studio podjęło również niezwykle ambitną, jak się okazało – ryzykowną decyzję, by wydać grę jednocześnie na aż sześć platform: Microsoft Windows, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series X/S oraz Google Stadia. Celem było dotarcie do jak największej liczby graczy w jednym momencie. Pamiętam, jak w Polsce mogliśmy grać już o 1:00 w nocy, co tylko podgrzewało atmosferę

Cyberpunk 2077 - Premiera z problemami
Rozczarowanie po premierze
Niestety, to, co gracze otrzymali w dniu premiery, było dalekie od ideału. Wersja na konsole poprzedniej generacji – PlayStation 4 i Xbox One – okazała się niemal niegrywalna. Brak wczytujących się tekstur, drastyczne spadki płynności, liczne glitche graficzne i fizyczne, oraz krytyczne błędy, które potrafiły zawiesić konsolę, były na porządku dziennym. Nawet na mocniejszych komputerach PC i konsolach nowej generacji, gra była daleka od obiecywanej jakości. Zamiast rewolucji, otrzymaliśmy produkt, który sprawiał wrażenie niedopracowanej beta-wersji. Gracze słusznie krytykowali fatalne AI, nielogiczną fizykę jazdy i ogólny chaos.
Premiera stała się katastrofą PR-ową. Krytycy wystawiali niskie oceny, a gracze domagali się zwrotu pieniędzy. W bezprecedensowym posunięciu, Sony usunęło grę ze swojego cyfrowego sklepu, co było dobitnym sygnałem, jak poważna była sytuacja. To, co miało być triumfem, stało się brutalnym upadkiem.
Lekcja dla całej branży
Katastrofa, jaką była premiera Cyberpunka 2077, zapisała się w historii gier wideo jako potężna przestroga. Pokazała, co się dzieje, gdy hype przekracza możliwości deweloperskie i produkt wypuszczany jest na rynek w pośpiechu. To była bolesna lekcja, która przypomniała, jak ważne jest dopracowanie produktu przed jego wydaniem. Mimo że studio później zrehabilitowało się, dostarczając liczne poprawki i rewelacyjny dodatek Phantom Liberty, ten dzień na zawsze pozostanie w pamięci graczy. Stanowi dowód na to, że nawet najbardziej utalentowani deweloperzy mogą popełnić poważny błąd, a konsument oczekuje przede wszystkim produktu kompletnego.
Zobacz kolejny artykuł: Cyberpunk 2077 - Mechaniki
Autor
G
gucio
Troszkę szalony programista, fan gier i trollowania w fpsach
Zobacz kolejny artykuł: Cyberpunk 2077 - Mechaniki
Autor
G
gucio
Troszkę szalony programista, fan gier i trollowania w fpsach
Spis treści
Wstęp
Artykuł
Cyberpunk 2077 - Premiera z problemami
Platformy dostępne w dniu premiery
Rozczarowanie po premierze
Lekcja dla całej branży




